środa, 14 października 2009

czytaj dzieciom


veni, cessi

1 komentarz:

  1. Rozczarowałam się nim. Przychodzę ostatnio po te kartki 10 minut przed koncem jego dyżuru - nie ma go, wyszedł! Żeby tak nas kurcze wypuścił 5 minut wcześniej raz... :[

    OdpowiedzUsuń